Jaśliska to mała miejscowość w Beskidzie. Nie dość, że mała to jeszcze nie leży przy "głównej drodze". Jak tam trafiłem? Jestem fanem prozy Andrzeja Stasiuka. A w Jaśliskach nakręcono ekranizację "Opowieści Galicyjskich"( http://czarne.com.pl/?a=458). Książka niezła, film da się oglądnąć( http://www.filmweb.pl/film/Wino+truskawkowe-2008-261366).
A w Jaśliskach nadal czuję się mieszkańcem Mitteleuropy.
Podobno mamy piękne stadiony za wielkie pieniądze i kiepskich kopaczy też za wielkie pieniądze. Ale można też inaczej. Hokej na zamarzniętej sadzawce. Starzy i młodzi, dziewczyny i chłopaki.
Wyjazd służbowy do Mannheim zapowiadał się ciekawie. Niestety na miejscu zastała mnie mgła. Widok ze szczytu 130 metrowej konstrukcji miał zapierać dech....